Start Artykuły Elektronika Zasilanie układów elektronicznych i mikroprocesorowych

Partnerzy

 

www.prototypy.com

helion

www.elektroda.pl

www.zestawyuruchomieniowe.pl

Kredyty Gdynia

Translate this



Zasilanie układów elektronicznych i mikroprocesorowych PDF Drukuj
Ocena użytkowników: / 23
SłabyŚwietny 
piątek, 03 września 2010 10:26

zasilanie_ukladow_elektronicznychWszystkie układy elektroniczne potrzebują zasilania. Sposób zasilania urządzeń elektronicznych można podzielić na trzy grupy pod względem mobilności urządzenia. Urządzenia stacjonarne zasiane z sieci energetycznej, urządzenia mobilne zasilane z baterii lub akumulatorów, oraz urządzenia z podtrzymaniem napięcia w wypadku zaniku zasilania sieciowego z akumulatorów lub baterii.

Zasilanie sieciowe

Zasilacze niestabilizowane

Urządzenia stacjonarne najłatwiej zasilić z sieci energetycznej. Napięcie sieciowe ma wartość skuteczną 230V (+5%, -10% według standardów prawa energetycznego) oraz przebieg sinusoidalny. Dla obniżenia napięcie zasilania z 230V do akceptowalnych dziesiątek woltów niezbędny jest transformator obniżający napięcie. Na rysunku poniżej przedstawiono przebiegi napięć po stronie pierwotnej i wtórnej transformatora obniżającego napięcie.

3761083.png
Rys. 1. Transformator obniżający napięcie oraz przebiegi napięć po stronie pierwotnej U1 i wtórnej U2.

Jak wynika z powyższych przebiegów napięcie po stronie wtórnej U2 transformatora obniżającego napięcie jest niższe od napięcie po stronie pierwotnej U1. Zachowany został natomiast przebieg sinusoidalny oraz jego okres, natomiast zmieniła się amplituda. Zmiana amplitudy zależna jest od rodzaju zastosowanego transformatora. Użycie transformatora daje dodatkowe korzyści wynikające z galwanicznej separacji układu elektronicznego od napięcie sieciowego.

Układy elektroniczne wymagają zasilania prądem stałym z tego też względu niezbędne staje się zastosowanie prostownika złożonego z diod prostowniczych lub zespolonych mostków Graetza zawierających 4 diody prostownicze w jednej obudowie. Do bardzo prostych układów o niewielkiej mocy wystarcza zastosowanie jednej diody prostowniczej co pokazano na rysunku poniżej. Jest to prostownik jednopołówkowy (półokresowy). Niestety takie prostowniki wprowadzają niesymetrię obciążenia co niekorzystnie wpływa na sieć energetyczną przy dużych prądach pobieranych przed odbiornik. Kolejną wada są stosunkowo duże tętnienia napięcia wyjściowego o czym będzie można przeczytać poniżej.

1201215851.png

Rys. 2. Prostownik jednopołówkowy oraz przebiegi napięć przez U1 i za prostownikiem U2

W prostowniku jednopołówkowym dioda prostownica przewodzi jedynie wtedy gdy wartość napięcia jest większa od 0, natomiast nie przewodzi gdy wartość napięcie jest ujemna. Reasumując "przepuszczana" jest tylko jedna połówka okresu sinusoidy.

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest prostownik dwupołówkowy przedstawiony na rys. 3. W tym przypadku zastosowano 4 diody prostownicze w układzie mostka Greatza. Taki prostownik ma znacznie lepsze właściwości od prostownika jednopołówkowego, ponieważ jak wynika z przebiegów napięć na rys. 3, "przepuszczane" są dwa pół okresy z tym, że część okresu o wartościach ujemnych zmienia znak i staje się wartościami dodatnimi.

2063151323.png

Rys. 3. Prostownik dwupołówkowy oraz przebiegi napięć przed prostownikiem - U1 i za prostownikiem - U2.

Na rysunku powyżej przedstawiono dwa identyczne układy, jedyna różnica to sposób rozmieszczenia diod prostowniczych na schemacie. Prostownik dwupołówkowy można zbudować używając 4 diod prostowniczych rys. 4 lub stosując scalony mostek prostowniczy rys. 5.


1250529122.jpg
Rys. 4. Różne rodzaje diod w różnych obudowach
.

3369670835.jpg
Rys. 5. Różne rodzaje mostków prostowniczych w różnych obudowach
.

 

Jak widać wartości napięcie U2 znajdują się tylko na części dodatniej wykresu. Napięcie otrzymane za prostownikiem nadal nie nadaje się do zasilania układów elektronicznych ze względu na jego charakter. Konieczne jest zastosowanie kondensatora wygładzającego napięcie. Gdy diody przewodzą napięcie wzrasta, a kondensator jest ładowany, natomiast gdy napięcie zaczyna spadać kondensator oddaje zmagazynowaną energię dzięki czemu charakterystyka napięcia jest znacznie łagodniejsza i nie występują tak znaczne tętnienia jak na rys. 3.Szybkość rozładowania kondensatora można obliczyć na podstawie poniższego wzoru, gdzie τ (czyt. tau) oznacza stałą czasowo obwodu R (rezystancja obciążenia) i C (pojemność kondensatora). Stałą czasową τ należy tak dobrać by τ>>1/f, gdzie f to częstotliwość tętnień. Schemat oraz przebiegi napięć przed i za kondensatorem przedstawiono na rys. 6. Należu zauważyć, że napięcie U1 mierzone było bez kondensatora C, a napięcie U2 z kondensatorem. Zestawiono to na jednym rysunku dla łatwiejszego zrozumienia. Oczywsiste jest, że napięcie przed i za kondensatorem jest takie samo.

τ=R * C
τ>>1/f

3156610288.png

Rys. 6. Prostownik dwupołówkowy z kondensatorem filtrującym oraz przebiegi napięć przed kondensatorem - U1 i za kondensatorem - U2.

Warto również wspomnieć o napomnianych wcześniej tętnieniach. W prostowniku jednopołówkowym gdzie zastosowano tylko jedną diodę prostowniczą, także stosuje się kondensatory do "wygładzania" przebiegu napięcia wyjściowego. Jak można zauważyć na rys. 7 wartość międzyszczytowa tętnień jest znacznie większa w przypadku prostownika jednopołówkowego w porównaniu do prostownika dwupołówkowego rys. 6. Wartość międzyszczytową tętnień można obliczyć na podstawie poniższego wzoru:

τ = R * C
τ >> 1/f

Różnica wynika z faktu, że kondensator ładowany jest jedynie przez 1/4 okresy a przez pozostałe 3/4 rozładowuje się. W przypadku prostownika dwupołówkowego ta proporcja jest inna. Kondensator ładowany jest przez 1/2 okresu i w takim samym czasie rozładowywany co zmniejsza różnice napięcia wyjściowego (tętnienia). Porównanie zostało wykonane dla kondensatorów tej samej pojemności. Należu zauważyć, że napięcie U1 mierzone było bez kondensatora C, a napięcie U2 z kondensatorem. Zestawiono to na jednym rysunku dla łatwiejszego zrozumienia. Oczywsiste jest, że napięcie przed i za kondensatorem jest takie samo.

3369725131.png

Rys. 7. Prostownik jednopołówkowy z kondensatorem filtrującym oraz przebiegi napięć przed kondensatorem - U1 i za kondensatorem - U2.

Na rys.6-7 przebiegi napięć są zależne od pojemności kondensatora C i prądu pobieranego przez odbiornik, im większa pojemność kondensatora tym mniejsze tętnienia i jednocześnie im większy pobór prądu przez odbiornik zasilany tym większe tętnienia. Wynika z tego, że im większy pobór prądu przez odbiornik tym pojemność kondensatora musi być większa by nie dopuścić do zbyt dużych tętnień. Wartość międzyszczytową tętnień ΔU można obliczyć z poniższych wzorów, gdzie f to częstotliwość tętnień, I to prąd pobierany przez odbiornik, a C to pojemność kondensatora.

ΔU = I / (f *C)     - dla prostownika jednopołówkowego
ΔU = I / (2 * f *C) - dla prostownika dwupołówkowego

Bezpośrednio za kondensatorem elektrolitycznym zaprezentowanym na schematach rys.6-7 stosuje się  dodatkowy kondensator ceramiczny, który spełnia inna funkcję niż kondensatory elektrolityczny dużej pojemności. Filtruje on zakłócenia "szpilki" napięcia jakie mogą pojawić się w sieci energetycznej na skutek przepięć. Kondensator C2 nie jest wymagany w prostych układach elektronicznych, natomiast jest on niezbędny gdy zasilane mają być układy podatne na zakłócenia takie jak na przykład mikrokontrolery. Na rys. 8 zaprezentowano schemat prostownika wraz z dwoma kondensatorami oraz przykładowy przebieg napięcia zakłóconego oraz napięcie po dodaniu kondensatora C2 i ich odfiltrowaniu. Wartość kondensator ceramicznego C2 z reguły wynosi 100nF. Należu zauważyć, że napięcie U1 mierzone było bez kondensatora C2, a napięcie U2 z kondensatorem. Zestawiono to na jednym rysunku dla łatwiejszego zrozumienia. Oczywsiste jest, że napięcie przed i za kondensatorem jest takie samo.

2988031915.png

Rys. 8. Zasilacz z kondensatorami filtrującym oraz przebiegi napięć przed kondensatorem C2 - U1 i za kondensatorem C2 - U2.

Układ przedstawiony na rys. 8 można już nazwać zasilaczem, ponieważ napięcie wyjściowe ma wartość znacznie obniżona od wartości napięcia sieciowego i co najważniejsze jest to napięcie stałe. Na rys. 8 założono, że dobrany został na tyle pojemny kondensator C1, że tętnienia są pomijalnie małe.

Dla uzyskania napięcia stałego o wartości 12V należy zastosować transformator o napięciu po stronie wtórnej obliczonej z poniższego wzoru. We wzorze uwzględniono spadek napięcia na diodach prostowniczych, który wynosi od 0,6V do 1V. W obliczeniach przyjęto spadek U_diody =w 0,7V. W danej chwili w prostowniku dwupołówkowym przewodzą dwie diody dlatego wartość U_diody jest podwojona.

U_wtórne = (U_wyjściowe + 2 * U_diody) / √2
U_wtórne = (12 + 2 * 0,7) /
√2
U_wtórne = 9,5 V

Mogło by się wydawać, że wystarczy kupić transformator o napięciu wtórnym o wartości 9,5V. Niestety nie zawsze można dobrać transformator o wartości napięcia wtórnego równego wartości obliczonej. Należy wtedy zastosować transformator o napięciu wtórnym najbliższym obliczonej wartości, w tym przypadku 10V. Ponownie należy przeliczyć wartość napięcia wyjściowego przekształcając powyższy wzór:

U_wyjściowe = U_wtórne * √2 - 2 * U_diody
U_wyjściowe = 10 * √2 - 2 * 0,7
U_wyjściowe = 12,7 V

Jak widać uzyskane w ten sposób napięcie nie jest dokładnie co do wartości napięciem oczekiwanym czyli 12V. Niestety jest to wada zasilaczy niestabilizowanych, są one również podatne na wahania napięcia sieci energetycznej bo napięcie wyjściowe zasilacza zależy od napięcia sieci energetycznej. Napięcie wyjściowe nie jest idealnie "gładkie" i występują tętnienia zależne od obciążenia jakie podłączymy do zasilacza. Rozwiązaniem tych wszystkich problemów są zasilacze stabilizowane.

 

Zasilacze stabilizowane

Właściwie wszystkie układy elektroniczne zasilane są prądem stałym. Układy cyfrowe czy mikrokontrolery wymagają bardzo stabilnego zasilania co wymusza stosowanie zasilaczy stabilizowanych. Napięcia zasilające układy elektroniczne są bardzo różne. W układach amatorskich dominuje +5V, +12V oraz coraz częściej +3V, +3,3V. Rzadziej spotykane napięcie zasilania to +1V, +1,2V czy +1,5V. Skupimy się na zasilaczu stabilizowanym +5V, który jest najczęściej stosowany w amatorskich układach mikroprocesorowych. Należy wspomnieć, że większość mikroprocesorów może być zasilane napięcie z podanego w nocie katalogowej przedziału. Tak na przykład dla mikroprocesora ATmega8 napięcie zasilania może zawierać się w przedziale od +4,5V do +5,5V, a dla ATmega8L od +2,7V do +5,5V.

Zasilacz stabilizowany to zasilacz niestabilizowany rys. 7-8 z dodatkowym układem stabilizacji napięcia. Najczęściej stosowanymi stabilizatorami napięcia są scalone stabilizatory liniowe. Na ich popularność wpływa niska cena oraz minimalna ilość dodatkowych elementów. Na rysunku poniżej zaprezentowano różne stabilizatory liniowe w różnych obudowach.

4122554627.jpg
Rys.9. Różne rodzaje stabilizatorów liniowych w różnych obudowach.

Proste stabilizatory liniowe wyposażone są z reguły w 3 wyprowadzenia, IN, GND i OUT. Poszczególne wyprowadzenia można sprawdzić w nocie katalogowej konkretnego układu. Wyprowadzenie IN jak sama nazwa wskazuje podłączane jest do źródła napięcia które ma być stabilizowane. GND to masa wspólna układu, a OUT to wyjście na którym otrzymujemy napięcie stabilizowane o konkretnej wartości. Stabilizatory dostępne są w różnych wersjach napięcia wyjściowego. Na rys. 10 zaznaczono układ z serii 78xx gdzie "xx"oznacza wartość napięcia wyjściowego. Na przykład w stabilizatorze scalonym 7812 po prawidłowym podłączeniu i zasilaniu odpowiednim napięciem na wyjściu OUT otrzymamy +12V.

 

1847536720.png
Rys.10. Prosty zasilacz z wykorzystaniem stabilizatora liniowego 78xx.

Stabilizatory liniowe mają wielką zaletę która jest jednocześnie ich główną cechą, mianowicie napięcie doprowadzane do stabilizatora (wyprowadzenie IN) może zawierać się w pewnych granicach opisanych dokładnie w nocie katalogowej elementu. Dla stabilizatorów 78xx napięcie maksymalne doprowadzane do stabilizatora wynosi około 30V. Należy pamiętać o tym by napięcie wejściowe nie było zbyt niskie, ponieważ wtedy stabilizator nie będzie pracował poprawnie. Napięcie wejściowe stabilizatora powinno być przynajmniej o 2 V wyższe od napięcia wyjściowego. Przykładowo dla stabilizatora 7805 napięcie wejściowe powinno wynosić przynajmniej 7V. Wartości te mogą się nieznacznie różnić w zależności od producenta stabilizatora. Ważną sprawą jest prąd płynący przez stabilizator. Nie może on być większy od maksymalnego dopuszczalnego prądu przewodzenia stabilizatora. Maksymalny prąd stabilizatora zależy od typu jego obudowy.  Dla stabilizatorów serii 78xx w obudowie TO220 (ilustracja górna lewa rys. 9) maksymalny prąd jaki może przewodzić wynosi 1A, dla obudowy SO8, SOT89 (ilustracja dolna środkowa rys. 9), TO92 (ilustracja górna prawa rys. 9) jest to 0,1A (100mA). Nistety stabilizatory liniowe posiadają też wady, główną z nich jest ich mała sprawność. Spadek napięcia na stabilizatorze jest różnicą napięć między wejściem U_in, a wyjściem stabilizatora U_out. Poprzez stadek napięcia na stabilizatorze i prąd płynący przez niego wydziela się moc strat w postaci ciepła. Rozważmy przypadek gdy przed stabilizatorem napięcie wynosi 28V, a układ docelowy ma być zasilony napięciem 5V. Wybieramy zatem stabilizator o oznaczeniu 7805. Prąd pobierany przez zasilany układ wynosi średnio 0,9A. Należy obliczyć moc P wydzielaną na stabilizatorze jako iloczyn spadku napięcia na stabilizatorze (U_in - U_out), oraz prądu płynącego przez stabilizator I_stab.

P = (U_in - U_out) * I_stab
P = (28 - 5) * 0,9
P = 20,7 W

Moc wydzielona to 20,7 wata, co jest znaczną wartością dla obudowy TO220 więc wydzieli się sporo ciepła. Z tego powodu stabilizatory w obudowie TO220 posiadają metalową tylną obudowę w celu przykręcenia do niej radiatora odprowadzającego ciepło. Gdyby nie zastosować radiatora w tym przypadku stabilizator szybko osiągnął by temperaturę graniczną dla złącza, która wynosi 150°C i tym samym uległ by uszkodzeniu. Dla małych mocy strat (kilka watów) nie ma konieczności stosowania radiatora.

Kondensatory filtrujące przed i za kondensatorem są niezbędne do ich prawidłowego działania. Kondensator elektrolityczny C1 na rys 10 powinien mieć pojemność zależną od prądu pobieranego przez odbiornik oraz od charakterystyki tego prądu. Kondensator ten zmniejsza tętnienia napięcia przed stabilizatorem. Zalecane wartości kondensatora C1 zawierają się w granicach od 47μF do 1000μF. Należy pamiętać o dopuszczalnym napięciu pracy kondensatora, która musi być wyższa od napięcia wejściowego stabilizatora U_in. Dwa kondensatory C2 oraz C3 służą do filtrowania zakłóceń napięcia. Ich wartości są stałe podane przez producenta układu i wynoszą odpowiednia C2 - 330nF, C3 - 100nF w przypadku układów serii 78xx. Elektrolityczny kondensator C4 zapobiega nadmiernemu spadkowi napięcia podczas impulsowego poboru prądu przez układ. Jeżeli charakterystyka pracy urządzenia jest impulsowa, jak to ma miejsce w układach mikroprocesorowych gdzie w czasie ustawiania wyjść pobierany jest stosunkowo duży prąd, a w czasie uśpienia prąd jest niewielki kondensator C1 powinien mieć większą wartość niż w przypadku gdy układ pobiera prąd o niezmienionej wartości, wtedy można nawet pominąć kondensator C4. Zalecane wartości kondensatora C4 dla większości układów mikroprocesorowych zawierają się w granicach od 47μF do 2200μF.

   

Zasilacze beztransformatorowe

W prostych układach elektronicznych o niewielkim poborze prądu można zastosować zasilacz beztransformatorowy. Pozwala on na zasilanie układu bezpośrednio z sieci elektroenergetycznej 230V bez użycia transformator. Rozwiązanie tego typu pociąga za sobą szereg problemów, z których główny to brak separacji galwanicznej pomiędzy układem elektronicznym, a siecią elektroenergetyczną. Możliwość pojawienia się pełnego napięcia sieciowego 230V w układzie w razie uszkodzenia jednego z elementów zasilacza sprawia, że tego typu zasilacze powinny być wykonywane jedynie przez doświadczonych użytkowników lub pod ich nadzorem.

Kolejnym minusem zasilacza beztransformatorowego jest bardzo ograniczona wydolność prądowa, co sprawia, że takie zasilacze mogą być wykorzystywane tylko w projektach, w których pobór prądu jest nie większy niż kilkadziesiąt mili amperów (mA). Ograniczenie maksymalnego prądu wyjściowego zasilacza podyktowane jest w głównej mierze pojemnością kondensatora C1. Dla przykładwej zastosowanej pojemności 1µF maksymalny prąd wyjściowy zasilacza wynosi około 50mA (0,05A).

Poniżej przedstawiono przykładowe pojemności kondensatora C1 w zależności od wymaganego prądu wyjściowego zasilacza:

Pojemność C1 Prąd przy 220V Prąd przy 190V
nF mA mA
33 2,78 2,38
68 2,63 3,95
100 6,81 5,82
220 12,6 10,9
330 19,2 16,5
470 27,3 23,2
680 38,4 33,1
1000=1uF 57,8 49,4
1500-1,5uF 86,7 74,5

* Tabela zaczerpnięta z publikacji Elektronika dla Wszystkich - Wrzesień 2000

Podczas dobierania kondensatora C1 należy pamiętać o przewidzeniu najbardziej niekorzystnych warunków pracy. Wydajność prądowa zasilacza beztransformatorowego jest silnie zależna od napięcia skutecznego sieci elektroenergetycznej. Wartości prądów wyjściowych zasilacza obliczone zostały dla napięć 220V i 190V. Podczas projektowania należy przyjmować wartości z kolumny 190V, ponieważ w sieci elektroenergetycznej mogą pojawić się chwilowe obniżenia napięcia co spowoduje zmniejszenie wydajności prądowej zasilacza. Dopierając kondensator C1 i wybierając wartości z komuny 190V zostaje zachowany margines bezpieczeństwa który nie pozwoli na nieprawidłowe działanie zasilacza podczas obniżenia napięcia sieci elektroenergetycznej.

Głównymi elementami zasilacza są kondensator polipropylenowy (MKP lub KFPM) C1 o pojemności (1µF), rezystor ograniczający prąd R1 o wartości 220Ω i mocy minimalnej 1W (zalecane 2W) oraz mostek prostowniczy składający się z diod D1-D4. Główny kondensator zasilacza C1 powinien być przystosowany do pracy przy napięciu 400V. Wynika to z faktu, iż napięcie znamionowe kondensatora to napięcie stałe (chwilowe) jakie może wytrzymać izolacja kondensatora. W sieci elektroenergetycznej napięcie 230V to napięcie skuteczne, a wartość napięcia szczytowego chwilowego może sięgać 230*√2 = 325V. Zakładając 10% wahania napięcia w sieci otrzymujemy 230*1,1*√2 = 358V. Dlatego zastosowano kondensator na napięcie 400V.  Do zastosowania w zasilaczy beztransformatorowym nie nadają się popularne kondensatory MKT lub MKSE na napięcie 400V, należy zastosować wtedy kondensator tego typu na napięcie 630V. Na rezystorze R1 wydzielają się duże ilości ciepła wywołane stratami przez prąd płynący bezpośrednio z sieci elektroenergetycznej. Dwa rezystory R2 i R3 o rezystancji 47kΩ połączone równolegle z kondensatorem C1 powodują jego rozładowanie po odłączeniu od zasilania sieciowego, co zwiększa bezpieczeństwo użytkowania układu. Gdyby nie zastosowano rezystorów rozładowczych po odłączeniu układu od sieci elektroenergetycznej i dotknięciu bolców wtyku zasilającego, użytkownik mógł by zostać porażony niewielkim prądem, co niekoniecznie musiało by być groźne dla życia lub zdrowia, ale powodowało by nieprzyjemne uczucie.

Kolejnym ważnym elementem jest mostek prostowniczy zbudowany z 4 diod prostowniczych D1-D4 typu 1N4004 w układzie Gretze'a. Absolutnie nie nadają się do tego popularne diody impulsowe 1N4148. Zaraz za mostkiem prostowniczym zastosowano kondensator stabilizujący napięcie C2 o pojemności 1000µF oraz diodę Zenera D5 o napięciu znamionowym 12V. Napięcie diody zenera może zawierać się w granicach 3,3V do 24V w zalezności od zastosowań. W tym miejscu napięcie wyjściowe jest już stałe i ma  wartość około 12V (przy zastosowaniu diody Zenera 12V). Bezpośrednio z tego punktu można zasilać na przykład przekaźnik o napięciu pracy 12V lub inne układu wymagające takiego napięcia zasilania. Jeżeli w projektowanym zasilanym układzie występują przekaźniki warto je zasilić właśnie napięciem +12V lub wyższym, ponieważ zmniejszy to prąd pobierany przez cały układ niż w przypadku przekaźników o niższym napięciu zasilania i jednocześnie wpłynie na minimalną wymaganą pojemność kondensatora C1. Dalsza część zasilacza nie jest już wymagana gdy do zasilania układu wystarczy jedna wartośc napięcia. Jeżeli jest to układ zawierający mikrokontroler najlepiej jest zastosować stabilizator napięcia. Sposób jego działania został opisany we wcześniejszym rozdziale dotyczącym zasilaczy stabilizowanych. Bezpośrednio za diodą Zenera zastosowano kondensator filtrujący C3 o wartości 100nF, następnie stabilizator napięcia 7805 pozwalający obniżyć napięcie do popularnej wartości 5V. Oczywiście można wykorzystać inny stabilizator na przykład 7809 by uzyskać napięcie +9V. Za stabilizatorem zastosowano dwa kondensatory filtrujące C4 i C5 o pojemnościach odpowiednio 100nF i 220uF. Na rysunku 11 przedstawiono przykładowy schemat zasilacza beztransformatorowego z wyprowadzonymi napięciami +12V i +5V. W przykładowym zasilaczu prąd wyjściowy wynosi maksymalnie 50mA co jest wartości zupełnie wystarczającą do działania układów mikroprocesorowych z niewielką ilością peryferiów.

11 

Rys.10. Przykładowy zasilacz beztransformatorowy o napięciu wyjściowym +5V i +12V oraz prądzie maksymalnym 50mA.

 

 

DataOdwiedzinKomentarze
Suma2902610
So. 2140
Pt. 20150
Cz. 1990
Śr. 18120
 

Komentarze  

 
+8 #1 Łukasz 2010-11-18 15:47
Bardzo dobry artykuł. Wielce mi pomógł.
Cytować
 
 
0 #2 Alanek 2010-12-09 10:16
fajne. dostałem 5 z zadania.
Cytować
 
 
+3 #3 pr0fab 2011-08-27 19:37
Fajnie wszystko napisane. Super, bardzo przejrzyście.
Cytować
 
 
0 #4 Krzychu, 2011-12-12 23:02
Artykuł całkiem fajny, ale autor mógł by chociaż raz przeczytać swoja twórczość i poprawić LICZNE błędy stylistyczne i gramatyczne, które męczą podczas czytania.
Cytować
 
 
+5 #5 admin 2011-12-19 20:25
Cytuję Krzychu,:
Artykuł całkiem fajny, ale autor mógł by chociaż raz przeczytać swoja twórczość i poprawić LICZNE błędy stylistyczne i gramatyczne, które męczą podczas czytania.

Dziękuję za zauważenie błędów w artykule, sądzę, że większość została poprawiona.
Cytować
 
 
+2 #6 Erdwyn 2014-10-27 10:20
Bardzo dobry artykul, w ktorym zagadnienia sa lepiej opracowane/pokazane niz w niejednej ksiazce. Dzieki Tobie zrozumialem w koncu role kondensatorow stabilizujacych !
Cytować
 
 
+3 #7 dawid 2014-12-12 13:50
dobry artykuł, dobre opisy i wyjaśniony dzieki czymu sie dużo nauczyłem i co najważniejsze zrozumiałem.licze na więcej takich ciekawych artykułów tego autora.
Cytować
 
 
+2 #8 Tomek 2015-06-26 19:48
Bardzo dobry artykuł, myślę że potrzebny początkującym w elektronice. Mnie pomógł. Polecam.
Cytować
 
 
+1 #9 Jacekddd 2016-08-19 10:00
Witam. Bardzo pożytecznie napisane, prawie wszystko wyjaśnia od podstaw, właśnie tak jak powinno to być robione.
Cytować
 
 
+1 #10 Marcin 2016-11-22 20:26
Świetny artykuły, oby więcej takich
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Licznik

Artykuł przeczytano: 29056

Sonda

Skąd wiesz o www.mikrokontrolery.org
 

Statystyka

Użytkowników : 1
Artykułów : 28
Zakładki : 1
Odsłon : 388780

Facebook

Logowanie



www.mikrokontrolery.org, Powered by Joomla! Designed by SiteGround web hosting